Canero

Olsztyn (miasto)

Canero
E-mail
the.canero@gmail.com
Telefon
502 541 698
Miejscowość/gmina
Olsztyn (miasto)
Nazwę zespołu zainspirowała niebezpieczna ryba z tropików. Czy w takim razie olsztyński zespół thrashmetalowy Canero jest groźny? — Tylko, jeżeli ktoś ma delikatne uszy przyzwyczajone do disco polo — żartują muzycy uwielbiający gitary elektryczne.

— Słowo „canero” znaleźliśmy w którejś z książek Cejrowskiego — wspomina Dariusz Jakubowski, gitarzysta zespołu. Pod tajemniczym określeniem kryje się żyjąca w dorzeczu Amazonki niewielka rybka w Polsce znana jako wandelia. — Złośliwe stworzenie wgryza się w skrzela ofiary, a następnie zjada ją od środka. Są gorsze od piranii — tłumaczy Dariusz. Co egzotyczny pasożyt ma wspólnego z olsztyńskimi muzykami? — Z nami jest podobnie. Jak się w coś wgryziemy, to nie damy spokoju — komentuje zgryźliwie gitarzysta.
— Pierwsze kroki naszej kapeli są typowe — nie kryje Dariusz. W internecie pojawiło się ogłoszenie. Szybko znalazł się gitarzysta, który bardzo chciał grać, ale nie bardzo miał gdzie. Tym miłośnikiem strun okazał się właśnie Dariusz, który wkrótce zebrał pozostałych członków zespołu. Pełni zapału młodzi fani ciężkich brzmień zebrali się razem w 2008 roku. Jak sami wspominają, pierwsze przygody z muzyką sprowadzały się do grania coraz ostrzejszego hard rocka, kiedy uświadomili sobie, że chcą tworzyć trochę inną muzykę. — Słuchamy Metalliki i Slayera. Któregoś dnia zapytałem Darka, czemu uciekamy przed takimi inspiracjami — wspomina perkusista Robert Bodnar. Jakie melodie powstają w ich sali prób dwa lata po zagraniu pierwszego riffu? — Metalowe — mówi wprost Robert. — To szerokie określenie, ale nie ograniczamy się do jednego stylu. Mamy elementy klasycznego thrashu i hard core, ale nie gramy ani jednego, ani drugiego — dodaje. Canero konsekwentnie trzymają się obranego stylu i nie przewidują drastycznych zmian. — Nie boimy się eksperymentów, ale nie sięgamy do zupełnie innych gatunków... Jedyny dźwięk spoza klimatu, jaki dostał się do naszych utworów, to odgłos wydawany przez skrzypiące drzwi — żartuje Dariusz.
Zespół przyznaje, że nie byłoby Canero bez Wojciecha Nadstawnego odpowiedzialnego za śpiew i słowa piosenek. Co ciekawe, metalowy wokalista na co dzień zajmuje się tworzeniem muzyki elektronicznej. — Ale jest urodzony do metalu. Ma naturalnie zachrypnięty głos — ocenia Dariusz. Kiedy do grupy dołączył Wojtek, rozpoczął się etap, który zespół określa dziś jako „wokalne crash-testy”. — Graliśmy, a on improwizował. Kiedy usłyszeliśmy jego mocny głos, po prostu opadły nam szczęki. Niektórzy uważają, że poprawiamy jego głos na komputerze, ale to jego naturalne umiejętności — podkreśla gitarzysta Jakub Ostropolski. Na razie grupa nawet nie marzy o wydaniu płyty. — Stawiamy na koncerty. Zależy nam na współpracy z innymi młodymi zespołami — mówi Dariusz. — Jakub regularnie skreśla totka, więc wydanie krążka jest coraz bliżej.\
ma

Znajdź wykonawcę

 

Dodaj zespół! Skontaktuj się z nami!

Najbliższe koncerty

  • sob. 23
  • niedz. 24
  • pon. 25
  • wt. 26
  • śr. 27
  • czw. 28
  • pt. 29
  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

więcej w serwisie Orientacja.pl »