Akira Yamaoka gra w Polsce - przeczytaj rozmowę z kompozytorem

2011-10-01 18:10:21 (ost. akt: 2015-02-12 16:12:28)

Akira Yamaoka, kompozytor muzyki do "Silent Hill" zagra dzisiaj po raz pierwszy w Polsce. Koncert uświetni galę 22 Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi, a na scenie wspomoże go popularna kapela Cool Kids of Death.

Akira Yamaoka gra w Polsce - przeczytaj rozmowę z kompozytorem

Autor zdjęcia: Materiały organizatora

To pana pierwsza wizyta w Polsce?
W Polsce jestem po raz drugi. Moja pierwsza wizyta była czysto prywatna - po prostu zwiedzałem. Bardzo lubię panującą tu atmosferę. Czuję się dzięki niej spokojniejszy. Smakuje mi polskie jedzenie, a zwłaszcza barszcz. Niestety w Japonii takie potrawy nie są znane. Gdybym mógł to bym tu przyjeżdżał w każdej wolnej chwili.

A przed przyjazdem dużo pan wiedział o Polsce?
Podczas pierwszej wizyty przyjechałem do Krakowa. Kiedy się tam znalazłem, to tak naprawdę nie miałem żadnych informacji o Polsce. To była część mojej podróży dookoła świata. Chciałem zobaczyć miejsca, które nie są najpopularniejsze. Polska znalazła się na tej drodze.

Zagra pan dzisiaj koncert z Cool Kids of Death. W jaki sposób państwa ścieżki artystyczne się przecięły.
Często kiedy przyjeżdżam na różne imprezy i festiwale to poza udzielaniem wywiadów i dawaniem autografów staram się zagrać z muzykami z miejsce, które odwiedzam. Lubię kolaborować z różnymi artystami, ostatnio byłem w Meksyku, gdzie zagrałem z lokalną grupą. Uważam, że to droga do zrozumienia, ponieważ muzyka łączy. Kiedy mogę wziąć udział w takim występie, to mogę lepiej zrozumieć kulturę gospodarza.

Podkreślmy, że nie chodzi o dwa koncerty. CKOD nie będą pana supportować. Występ będzie wspólny
Zgadza się. Będą moje kawałki, tak samo jak ich. Zagramy to razem. W ten sposób połączymy nasze style i twórczość. Dzisiaj wezmę do ręki gitarę i będzie to koncert zespołu rockowego.

Słuchając muzyki łodzian znalazł pan jakieś wspólne elementy w waszej twórczości
Może nie ma jakichś oczywistych wspólnych cech, ale słuchając ich muzyki mam wrażenie, że mamy wspólne inspiracje.

Słucha pan innych polskich muzyków?
Znam Vadera, Comę i Riverside. Miałem okazję ich trochę posłuchać. Vader grał w Japonii koncerty. Bardzo ciekawie brzmi polski język. W Japonii rzadko można usłyszeć państwa mowę, ale mam znajomego Polaka.

Pamięta pan kiedy zainteresował się pan muzyką?
W gimnazjum. Zacząłem wtedy słuchać zagranicznych zespołów rockowych.

Kiedy zaczął pan tworzyć własną muzykę i kiedy stało się to pana pracą?
Z branżą gier wideo związałem się najpierw jako designer. Kupiłem wtedy komputer, na którym, jak odkryłem, zainstalowano jakiś program do tworzenia muzyki. Bawiłem się nim komponując różne utwory, które później wysyłałem na konkursy muzyczne. Wygrywałem nagrody, czasem pieniądze. To była sama przyjemność, a z czasem zacząłem dostawać oferty pracy. Zanim zostałem zatrudniony jako kompozytor "Silent Hill" już pracowałem przy tym projekcie jako designer.

A później napisał pan muzykę do drugiej części, potem trzeciej i kolejnych. Jak udało się panu stworzyć tyle ścieżek dźwiękowych, które chociaż są unikalne i niepowtarzalne to jako seria zachowują charakterystyczną atmosferę i spójność?
Sam często zastanawiam się jak to się stało. Trudno to określić słowami - tworząc grę i muzykę stawiamy sobie cel i dążymy do niego.

Szczególnym utworem jest "Theme of Laura". To chyba najbardziej znany kawałem z "Silent Hill 2". Oglądając making-of gry można się dowiedzieć, że skomponowanie go nie zajęło panu nawet dwóch dni.
Tak, to prawda. W rzeczywistości komponuję w ciągu dnia 30-40 utworów. To dla mnie norma. "Theme of Laura" - ten kawałek pojawił się we mnie niemal od razu. Z drugiej strony, jakby się zastanowić, to te 48 godzin to jak na mnie i tak bardzo długo.

Geniusz czy profesjonalizm?
Ani jedno, ani drugie. Chodzi o to, żeby się nie rozdrabniać. Jak już wie się co trzeba zrobić, to należy wcisnąć pedał gazu i nie zwalniać. Nie zastanawiać się "a może zrobić to inaczej, może tą drogą?" i sprawdzać każdą opcję. Trzeba być zdecydowany.

Czuje pan utwór, nagrywa go i jest.
Dokładnie tak.

Po czwartej części serię przejął amerykański zespół... może nawet kilka zespołów. Tak czy inaczej pan nadal komponuję muzykę do "Silent Hill".
Fani zawsze mi powtarzają, że nikt inny nie może robić muzyki do "Silent Hill" i muszę powiedzieć, że ja też tak uważam. Nie chcę powiedzieć, że tamte zespoły nie potrafiłyby nagrać dobrej muzyki, ale ja wiem, że potrafię wchłonąć klimat i pokazać go w postaci muzyki.

Pana muzyka była też w filmie. To nie były orygninalne utwory, tylko kompilacja pana poprzednich kompozycji.
Rzeczywiście, to w większości utwory gry, ale jakieś 5% to przeróbki, w których dograliśmy orkiestrę itp.

Jakie, pana zdaniem, znaczenie ma muzyka w grach? W zachodnich produkcjach często jest ona traktowanym po macoszemu dodatkiem, który umieszcza się tylko po to, żeby rozgrywce nie towarzyszyła cisza. W Japońskich grach muzyka jest potężną dawką emocji.
Nie wiem o jakich grach pan mówi, ale może to dlatego, że ich autorzy tworzą grę i muzykę oddzielnie. W moim przypadku, albo na przykład w przypadku autora muzyki do "Final Fantasy", staramy się aby to była całość. Trzeba postawić się na miejscu gracza i zastanowić jak muzyka spotęguje jego emocje.

Jakiej muzyki pan słucha kiedy chce się pan zrelaksować
Kiedy chcę się zrelaksować to nie słucham muzyki. Kiedy coś włączam to zaczynam to analizować, zastanawiać się nad tym. Twórcą, którego zawsze polecam jest Enio Morricone. Jego muzyka świetnie współgra z obrazem i sama w sobie jest piękna.

Kiedy znowu usłyszymy pana w Polsce?

Chciałbym zrobić muzykę do jeszcze jednej gry-horroru i wydać kilka albumów. Chętnie zaprezentuję ten materiał słuchaczom z Polski.

Rozmawiał Mateusz Albin

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. samael #892013 | 212.160.*.* 21 lis 2012 12:21

    Yamaoka to GENIUSZ. Chcemy go znowu w Polsce!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz