Nowy teledysk Pani Galewskiej

2013-07-02 18:45:41 (ost. akt: 2013-07-02 14:46:47)

Drugi singiel z płyty Pani Galewskiej „The Best Of” zatytułowany „It’s OK. I get it” powstał pod wpływem wrażenia, jakie wywołał na autorce Prince piosenką „Musicology”.

Nowy teledysk Pani Galewskiej

Autor zdjęcia: EMI Music

Chodzi głównie o groove i pozytywną emocję, jaka płynie z połączenia harmonii i zabawy melodią.

Najpierw powstał tekst, później groove, a na końcu melodia, która miała odbiegać od zasad melodyjności i oczywistych rozwiązań. Ostatecznie powstał energetyczny i zaskakujący trzyminutowy utwór, który nie pozwoli słuchaczowi stać w miejscu.

Pani Galewska jest wokalistką, skrzypaczką, kontrabasistką – fanatyczką muzyki. Uwielbia też absurdalny humor, który wtrąca we wszystkie akty swojej twórczości – prowadzi bloga (aleksandragalewska.natemat.pl), gdzie publikuje we fragmentach swoją biografię, komentuje w sposób prześmiewczy sytuacje z życia wzięte, które dotykają ją do żywego. W tym samym tonie napisana jest też autobiografia, która czeka na publikację. Pani Galewska przerabia również ubrania na swój styl, dając im więcej życia i charakteru (Pani Galewska ZiZajn www.facebook.com/PGZiZajn).

Debiutancka płyta Pani Galewskiej „The Best Of” jest zbiorem 10 utworów, które powstały w wyniku analizy i fascynacji autorki wieloma gatunkami muzycznymi. Początkowo utwory tworzone były na kwartet jazzowy + wokal , miała to być muzyka bez tekstów, gdzie wokal miał pełnić równoważną z instrumentalistami rolę. Płyta miała być nagrana i wydana własnym sumptem w 2011 r., na szczęście jeden z muzyków wystawił skład do wiatru i materiał muzyczny musiał przeczekać chwilę w teczce. Nie czekał długo, gdyż na przełomie roku 2011/2012 nadeszło pasmo sukcesów. Pani Galewska pojawiła się w The Voice of Poland i od razu zwróciła na siebie uwagę jurorów i telewidzów, którzy stali się maniakami jej postaci, słali miliardy smsów, obciążając sieci komórkowe. Przez cały okres swojego pobytu w programie – od początku do przedostatniego odcinka, zgarniała największą liczbę głosów, które pozwalały bezstresowo i z wiarą w to co się robi przechodzić do kolejnego etapu.

To udowodniło Pani Galewskiej, że jej istnienie potrzebne jest nie tylko dzieciom upośledzonym, z którymi pracowała jako muzykoterapeuta i prowadząca zajęcia muzyczno-rytmiczne, ale również wielu Polakom zasiadającym przed telewizorem w celu odnalezienia czegoś wartościowego „w tym całym showbiznesie”. Będąc wdzięczna za te doświadczenia odkurzyła teczkę z materiałem dźwiękowym i postanowiła, że da światu to, co najlepsze – stąd tytuł. W roku 2012 podpisała kontrakt fonograficzny i nagrała swoje utwory z muzykiem i producentem, Janem Smoczyńskim. Uczestniczyła też w tworzeniu najnowszej płyty zespołu T.Love „Old is Gold”, który zaprosił Panią Galewską do zaśpiewania w trzech utworach. Fani na portalach społecznościowych i w sieci niemal codziennie pytali, kiedy wreszcie będą mogli KUPIĆ, nie ŚCIĄGNĄĆ!, płytę Pani Galewskiej, co pokazuje ogromne zapotrzebowanie słuchaczy na ten rodzaj muzyki i osobowość. Czekanie dobiegło końca.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB