Franz Ferdinand i Biffy Clyro kolejnymi artystami Coke Live Music Festival 2013

2013-04-03 12:30:23 (ost. akt: 2013-04-03 12:32:02)

Franz Ferdinand i Biffy Clyro kolejnymi artystami Coke Live Music Festival 2013

Autor zdjęcia: Alter Art

Franz Ferdinand
Każdy występ tego zespołu mogłyby wypełnić właściwie same przeboje. Po trzech płytach, publiczność ma tyle koncertowych faworytów, że Franz Ferdinand nie musieliby nagrywać już kolejnego albumu. Ale ten pojawi się już wkrótce, a w sierpniu usłyszymy go na żywo, bo Franz Ferdinand właśnie zostali headlinerami Coke Live Music Festival!

Wszystko zaczęło się osiem lat temu od singla „Take Me Out”. Zawierający go album „Franz Ferdinand”, wydany na początku 2004 roku, osiągnął szczyt wielu muzycznych podsumowań roku, zgarnął Mercury Music Prize a grupie przyniósł Brit Award dla najlepszego zespołu. Wszystko to było właściwie formalnością, bo już w momencie wydania „Take Me Out” stało się jasne, że tych czterech Szkotów na kilka miesięcy zdominuje brytyjską scenę gitarową. Koncert na festiwalu T in The Park w ich rodzinnej Szkocji zgromadził latem więcej osób niż występ późniejszego headlinera. Kolejne single: „Michael”, This Fire” i „The Dark Of The Matinée” pozwoliły wypełnić czas oczekiwania na kolejny album, który ukazał się stosunkowo szybko – jesienią 2005 roku. Płyta „You Could Have It So Much Better" była kontynuacją wątków podjętych na debiucie i pomogła Franz Ferdinand osiągnąć gwiazdorski status na wielu festiwalach. Przebojowy indie rock, nowa fala i post punk grany przez dobrze wykształconych studentów szkół artystycznych brzmiał na najważniejszych światowych festiwalach. Ich sceniczny wizerunek – wyprasowane w kant spodnie, sweterki i marynarki zdefiniowały wygląd co najmniej połowy chłopców słuchających w tamtych latach muzyki gitarowej.
Wydany na początku 2009 roku album „Tonight: Franz Ferdinand” to kompozycje oparte przede wszystkim na brzmieniu syntezatorów. Były mocniejsze i znacząco różniły się od tych z poprzednich płyt. Na płycie znalazły się przeboje: „No You Girls”, „What She Came For” i „Can’t Stop Feeling”, często łączony podczas koncertów z „I Feel Love” Donny Summer.

Od dwóch lat zespół nagrywa czwarty album, nie narzucając sobie żadnych terminów, nie zdradzając, tajemnic dotyczących brzmienia i pomysłów na oczekiwane wydawnictwo. Próbkę nowego materiału dostajemy już od połowy ubiegłego roku, kiedy to zespół zagrał na kilku letnich festiwalach. W sumie podczas różnych występów Franz Ferdinand zaprezentowali 10 zupełnie nowych kompozycji – ostatnie dwie w marcu w rodzinnym Glasgow. Warto dodać, że działalność muzyków Franz Ferdinand nie ogranicza się wyłącznie do zespołu. Wokalista i gitarzysta Alex Kapranos prowadzi rubrykę gastronomiczną w jednej z codziennych gazet oraz okazjonalnie produkuje płyty i nagrania dla innych wykonawców (The Cribs, Edwyn Collins). Perkusista Paul Thomson wydał płytę z zespołem Correcto, gitarzysta i klawiszowiec Nick McCarthy z Box Codax, a basista Rob Hardy rysuje komiksy.

Biffy Clyro
Istniejąca od 1995 roku formacja Biffy Clyro to doskonały przykład grupy, która wytrwale wypracowywała swoją pozycję na scenie muzycznej, z płyty na płytę, z koncertu na koncert, budując coraz liczniejszą grupę fanów. Z sześcioma albumami na koncie, w tym wydanym w styczniu „Opposites” – debiut na szczycie listy najchętniej kupowanych płyt w Wielkiej Brytanii, oraz statusem headlinera na kilku europejskich festiwalach, Biffy Clyro jawią się jako jedna z najważniejszych brytyjskich grup rockowych 2013 roku.

Powstali osiemnaście lat temu w szkockim Kilmanrock. Brytyjski standard – piętnastolatkowie z rockowymi ambicjami, małe kluby z niewielką publicznością na koncertach i konsekwencja w dążeniu do zarejestrowania materiału. Potrzeba było pięciu lat, ale cierpliwość została nagrodzona. Zaczęło się od wydania EPki „thekidswhopoptodaywillrocktomorrow”, następnie był koncert na największym szkockim festiwalu – T in The Park i wreszcie podpisanie kontraktu z wytwórnią Beggar’s Banquet. To pod tym szyldem wydali swoje trzy pierwsze płyty: „Blackned Sky”, „The Vertigo of Bliss” i „Infinity Land”. Wszystkie utrzymane w podobnym tonie, surowe, czerpiące w równym stopniu z hardcore’u jak i rocka eksperymentalnego. Kompozycje uciekające łatwym klasyfikacjom, połamane tempa i mocne brzmienie przyniosły grupie spory sukces w alternatywnym środowisku.
Rosnącą popularność zespołu zauważyły duże wytwórnie. W 2006 roku zespół podpisał kontrakt z 14th Floor, częścią Warnera. Pierwszym efektem współpracy był wydany w 2007 roku album „Puzzle”. Dla Biffy Clyro stał się on przepustką do rockowej ekstraklasy. Single „Saturday Superhouse”, „Who’s Got a Match”, „Machines”, a przede wszystkim „Living Is a Problem Because Everything Dies” dały płycie status platyny, a zespołowi pozowliły pojawić się w roli supportu u boku Muse, Queens Of The Stone Age czy Red Hot Chili Peppers.

Bardziej melodyjne oblicze Biffy Clyro zapoczątkowane na “Puzzle” znalazło rozwinięcie na wydanym w 2009 roku albumie “Only Revolutions” oraz tegorocznym „Opposites”. Ta najnowsza płyta, podzielona na dwie części i w sumie trwająca prawie 80 minut, jest pierwszym albumem Szkotów, który dotarł na szczyt UK Top 40, zbierając przy tym entuzjastyczne recenzje. Naszym zdaniem Biffy Clyro dopiero się rozkręcają, dlatego z radością dołączamy ich do line-upu tegorocznego Coke Live Music Festival.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB